Czy PrEP jest tylko dla gejów?

Picture of lek. Andrzej Katafias
lek. Andrzej Katafias

centrumprep.pl
doktorprep.pl

Facebook
LinkedIn
WhatsApp
Telegram
Email
Threads
X
Czy PrEP jest tylko dla gejów

Nie. I to jedno z najbardziej szkodliwych nieporozumień w profilaktyce HIV.

Jednym z najczęstszych mitów, jakie słyszę od pacjentów, jest przekonanie, że PrEP (profilaktyka przedekspozycyjna HIV) to rozwiązanie „dla gejów” albo „dla bardzo konkretnej grupy osób”.
To nieprawda — i co gorsza, mit ten realnie zwiększa ryzyko zakażeń HIV.

Ten tekst wyjaśnia:

  • skąd wziął się ten mit,
  • kto realnie powinien rozważyć PrEP,
  • i dlaczego orientacja seksualna nie ma tu żadnego znaczenia.

Skąd w ogóle wzięło się przekonanie, że PrEP „jest dla gejów”?

Powód jest prosty i historyczny, a nie medyczny.

Pierwsze badania nad PrEP były prowadzone głównie w grupach:

  • mężczyzn mających seks z mężczyznami (MSM),
  • osób z wysokim udokumentowanym ryzykiem zakażenia HIV,
  • populacjach, w których HIV było (i jest) częstsze.

To nie znaczy, że PrEP działa tylko w tej grupie.
To znaczy jedynie, że tam najszybciej było widać efekt ochronny.

Medycyna nie działa na zasadzie „dla kogo”, tylko „w jakich warunkach”.

PrEP nie jest tylko „dla gejów”. PrEP jest dla osób z ryzykiem HIV.

I to jest jedyne kryterium.

Ryzyko HIV może dotyczyć:

  • osób heteroseksualnych,
  • kobiet,
  • mężczyzn,
  • osób w stałych związkach,
  • osób z wieloma partnerami,
  • osób, które nie planowały żadnego ryzyka, ale znalazły się w konkretnej sytuacji.

Orientacja seksualna nie jest czynnikiem medycznym.
Ryzykowne zachowanie – już tak.

Kto realnie powinien rozważyć PrEP?

PrEP warto rozważyć, jeżeli:

  • masz kontakty seksualne bez prezerwatywy z osobami o nieznanym statusie HIV,
  • masz wielu partnerów lub partnerki (niezależnie od płci),
  • Twój partner/partnerka ma innych partnerów,
  • byłeś/byłaś w sytuacji, w której „nie wszystko poszło zgodnie z planem”,
  • chcesz zabezpieczyć się systemowo, a nie liczyć na szczęście.

To dotyczy tak samo:

  • mężczyzn heteroseksualnych,
  • kobiet,
  • par,
  • osób w związkach otwartych,
  • osób korzystających z aplikacji randkowych.

Dlaczego mit „PrEP = geje” jest niebezpieczny?

Bo powoduje, że:

  • osoby heteroseksualne nie rozważają PrEP, mimo realnego ryzyka,
  • kobiety są wykluczane z rozmowy o profilaktyce,
  • ludzie trafiają po pomoc dopiero po ekspozycji, zamiast się wcześniej zabezpieczyć.

W praktyce klinicznej widzę to regularnie:

„Myślałem, że PrEP nie jest dla mnie.”
„Nie jestem gejem, więc nawet o tym nie myślałam.”

To nie jest problem wiedzy. To problem narracji.

PrEP to narzędzie medyczne, nie tożsamościowe

PrEP:

  • nie mówi nic o Twojej orientacji,
  • nie definiuje stylu życia,
  • nie jest deklaracją seksualną.

Jest farmakologiczną metodą zmniejszającą ryzyko zakażenia HIV o ponad 99%, jeżeli jest stosowana prawidłowo.

Dokładnie tak samo, jak:

  • szczepienia,
  • antykoncepcja,
  • leki kardiologiczne u osób z ryzykiem sercowo-naczyniowym.

A jeśli dojdzie do ekspozycji?

Warto jasno powiedzieć:
PrEP to profilaktyka przed ekspozycją.

Jeżeli doszło już do ryzykownego kontaktu, istnieje profilaktyka poekspozycyjna (PEP), którą należy rozpocząć jak najszybciej – najlepiej w ciągu 2–24 godzin, maksymalnie do 48 a wyjątkowo 72 godzin.

To inna sytuacja kliniczna i inne postępowanie.

Podsumowując

  • PrEP nie jest dla „jakiejś grupy”.
  • PrEP jest dla osób, które chcą świadomie chronić swoje zdrowie.
  • Orientacja seksualna nie chroni przed HIV.
  • Wiedza i profilaktyka – tak.

Jeżeli ten tekst pomógł uporządkować temat, warto go zapisać albo przesłać komuś, kto wciąż myśli, że „to nie dla niego”.

Bo bardzo często – jednak jest.